Szanowny Panie Ministrze! Praktyka odroczonego podpisywania traktatów w stosunkach międzynarodowych ma zastosowanie wówczas, gdy
Szanowny Panie Ministrze! Praktyka odroczonego podpisywania traktatów w stosunkach międzynarodowych ma zastosowanie wówczas, gdy państwo będące uczestnikiem wielostronnych negocjacji dyplomatycznych nie jest jeszcze gotowe w danym momencie do podpisania umowy międzynarodowej, gdyż nie zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla niego elementy zobowiązań i uprawnień, wynikające z projektu traktatu. Wówczas państwa, które nie zgłaszają potrzeby przeprowadzenia dodatkowych badań odnośnie do treści projektu traktatu, mogą go podpisać w ustalonym terminie. Natomiast państwo odraczające z powyższej przyczyny podpisanie traktatu przystępuje do tej umowy w terminie późniejszym, po ostatecznym wyjaśnieniu istniejących wątpliwości i ewentualnie składając konieczne zastrzeżenia, uwagi lub protokoły dodatkowe do traktatu. Moim zdaniem, Polska nie jest jeszcze gotowa do podpisania Traktatu akcesyjnego w Atenach w wyznaczonym terminie, co nie stoi w sprzeczności z prawem pozostałych dziewięciu państw do jego podpisania 16 kwietnia br.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 192 ust. 2 Regulaminu Sejmu RP proszę uprzejmie pana ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy zgodzi się pan z opinią, że napięty kalendarz negocjacyjny uniemożliwił rządowi RP, posłom na Sejm oraz reprezentatywnym przedstawicielom kół naukowych, politycznych i dziennikarskich w Polsce wnikliwe zapoznanie się z treścią wszystkich merytorycznych postanowień traktatu akcesyjnego, protokołów dodatkowych, załączników i uwag, umieszczonych na ok. 6000 stron tekstu traktatowego, a tym bardziej uczynił niemożliwym rozważenie zgodnie z regułami wnioskowania logicznego i sztuki politycznej wszystkich kluczowych konsekwencji postanowień traktatowych w obszarze polskich interesów politycznych, ekonomicznych i kulturowych w perspektywie krótko-, średnio- i długoterminowej?
2. Czy można nie zauważyć, że na kilkanaście dni przed wyznaczonym terminem podpisania aktu o przystąpieniu tekst polski Traktatu akcesyjnego był dostępny w Internecie dopiero w tzw. wersji roboczej, a więc jeszcze w wersji nieuzgodnionej ostatecznie przez oficjalnych uczestników negocjacji?
3. Czy można nie dostrzegać, że strona polska w czasie negocjacji ze stroną unijną nie uzyskała możliwości przeprowadzenia dokładnego audytu (skontrolowania) zdolności ekonomiczno-finansowych i prawno-organizacyjnych Unii Europejskiej do wywiązania się przez nią z zobowiązań traktatowych wobec Polski? Czy nie kontrastuje to z niezwykle wnikliwym audytem, przeprowadzanym przez kilka lat przez stronę unijną w Polsce? Czy nie jest to przejaw jawnej dyskryminacji strony polskiej przez stronę unijną?
4. Kiedy strona polska przeprowadzi badania, o których mowa w pkt 3?
5. Dlaczego negocjatorzy polscy nie podjęli analizy wniosków, jakie wynikają dla Polski i dla Unii Europejskiej z pierwszego otwarcia Unii na wschód, jakim było wcielenie obszaru byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej w 1990 r. do unijnego obszaru gospodarczo-finansowego i polityczno-kulturowego? Czy wnioski te pokazują, że UE nie posiada strategii rozwoju społeczno-ekonomicznego dla krajów postkomunistycznych i że nie dysponuje środkami ekonomiczno-finansowymi i prawno-organizacyjnymi, które byłyby konieczne do realizacji takiej strategii?
Kiedy takie analizy zostaną podjęte w Polsce, a wynikające z nich wnioski uwzględnione przez rząd RP?
6. W jaki sposób Traktat akcesyjny chroni Polskę przed niebezpieczeństwem masowego osiedlania się Niemców na polskich ziemiach odzyskanych, czego już w 1991 r. dla nich żądał minister H.D. Genscher w liście do ministra K. Skubiszewskiego (list jest załącznikiem do traktatu polsko-niemieckiego z 17 czerwca 1991 r.)?
7. W jaki sposób Traktat akcesyjny chroni Polskę przed niebezpieczeństwem wykupu gruntów popegeerowskich przez farmerów zachodnioeuropejskich, które bez wyjątku powinny zostać przekazane przez polski skarb państwa polskim rodzinom chłopskim?
8. W jaki sposób zostały uregulowane w Traktacie akcesyjnym warunki wystąpienia przez Polskę z Unii Europejskiej? Czy pan minister pamięta, że narody zgrupowane w wielkim imperium komunistycznym na wschodzie posiadały taką teoretyczną możliwość?
Z wyrazami szacunku
Poseł Janusz Dobrosz
Wrocław, dnia 2 kwietnia 2003 r.