Szanowny Panie Ministrze! Zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc pani Irena Szydło,
Szanowny Panie Ministrze! Zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc pani Irena Szydło, zamieszkała w Strzelcach Krajeńskich, woj. lubuskie, w sprawie dotyczącej jej prawa do świadczenia przedemerytalnego z tytułu pracy w państwowym przedsiębiorstwie gospodarki rolnej.
Ww. przepracowała w Strzeleckim Kombinacie Rolnym 18 lat. Łączny staż pracy wynosi ponad 20 lat. Posiada potwierdzenie w formie decyzji ZUS. Tym samym spełnia jeden warunek wynikający z ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu. W świetle zmienionego z dniem 1 stycznia 2002 r. przepisu (art. 37k ust. 9) wspomnianej ustawy spełnia również drugi warunek - ukończyła 50 lat.
Jest natomiast problem ze spełnieniem 3. warunku ustawy, mianowicie posiadaniem statusu bezrobotnego w dniu wejścia ustawy, tj. 7 listopada 2001 r. Pani Irena Szydło w Powiatowym Urzędzie Pracy w Strzelcach Krajeńskich zarejestrowała się dopiero 9 listopada 2001 r. Niestety, 2 dni za późno.
Ponieważ z dniem wejścia w życie ustawy z 14 grudnia 1994 r. ww. nie osiągnęła wieku 50 lat, uznała, że jej nie dotyczy, przestała się interesować sprawą. Nie rejestrowała się w PUP. Nie wiedziała również o znowelizowaniu ustawy z 17 grudnia 2001 r. oraz o zmianach z dniem 1 stycznia 2002 r. (przepisu art. 37k ust. 9). Aktualnie ww. jest zarejestrowana w Powiatowym Urzędzie Pracy bez prawa zasiłku dla bezrobotnych.
W swojej sprawie pani Irena Szydło występowała z wnioskiem o przyznanie jej świadczenia przedemerytalnego dwukrotnie do Powiatowego Urzędu Pracy w Strzelcach Krajeńskich oraz wojewody lubuskiego. Ze względu niespełnienia jednego z warunków, jakim jest posiadanie statusu osoby bezrobotnej w dniu 7.11.2002 r., obie instancje na jej wniosek wydały decyzję negatywną. Biorąc pod uwagę jednoznaczne stanowisko zarówno powiatowego urzędu pracy (dwukrotnie), jak i wojewody lubuskiego zainteresowana nie odwoływała się już do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Ww. opiekuje się chorą córką (celiakia). Wnosiła do ZUS o emeryturę z tytułu opieki. Komisja lekarska wniosek odrzuciła. Pozostała więc praktycznie bez środków do życia.
Pragnę przy tym zauważyć, że powiat strzelecko-drezdenecki jest uznany za zagrożony szczególnie wysokim bezrobociem strukturalnym.
Panie Ministrze! Opisany przeze mnie przypadek nie należy do wyjątku w miejscowościach popegeerowskich. Osoby te, jeżeli nie widzą potrzeby, to bardzo często nie rejestrują się w PUP-ach i w konsekwencji swojego działania znajdują się np. w powyższej sytuacji. Ze względu na bardzo trudną sytuację materialną ludzie ci nie korzystają ze środków masowego przekazu. Często interesująca ich informacja dociera z opóźnieniem, powodując tego rodzaju sytuacje.
W związku z powyższym zwracam się do pana ministra z pytaniami:
1. Czy istnieje jakakolwiek możliwość pomocy w takim przypadku, jak pani Ireny Szydło?
2. Czy jest rozważana kolejna nowelizacja ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, uwzględniająca byłych pracowników państwowych gospodarstw rolnych? Szczególnie wśród nich jest to największy problem. Natomiast woj. lubuskie jest jednym z tych regionów kraju, w którym wieś najdotkliwiej odczuła decyzję o rozwiązaniu PGR-ów.
3. Jakie ministerstwo widzi rozwiązanie dla byłych pracowników PGR, zbliżających się do wieku emerytalnego, nieposiadających warunków do życia i możliwości zatrudnienia? Tym bardziej, że jak już niejednokrotnie podkreślano, decyzja o rozwiązaniu PGR-ów była decyzją polityczną, nie spowodowaną ˝na dole˝, tylko w Warszawie.
Z poważaniem
Poseł Bogusław Wontor
Zielona Góra, dnia 25 lutego 2003 r.