Szanowny Panie Ministrze! Polityka państwowa w zakresie informatyzacji najważniejszych urzędów państwowych, agend rządowych i
Szanowny Panie Ministrze! Polityka państwowa w zakresie informatyzacji najważniejszych urzędów państwowych, agend rządowych i firm państwowych w ostatnich latach doprowadziła do następującej sytuacji. Na skutek powierzenia, po przetargach publicznych, wielu zleceń z zakresu informatyzacji bezpośrednio lub pośrednio jednej prywatnej firmie Prokom SA uzyskała ona dostęp do największych i najważniejszych baz danych osobowych w Polsce. Firma ta ma dziś dostęp do baz danych ZUS, PZU Towarzystwa Ubezpieczeniowego Warta, dowodów osobistych, ewidencji kierowców, NIK, a ostatnio (pomimo fatalnej obsługi informatycznej wyborów samorządowych) do list kandydatów w wyborach samorządowych z terenu całego kraju. Firma praktycznie już dzisiaj posiada dostęp do ogromnej wiedzy o wszystkich obywatelach Rzeczypospolitej Polskiej. Do takiej monopolizacji dostępu do baz danych przez jedną firmę nie dopuścił dotąd żaden kraj europejski. Jednak jest to tylko część problemu.
Z publicznych wypowiedzi przedstawicieli firmy Prokom SA wynika, że spółka jest w przededniu uzyskania dostępu do kolejnych baz danych. Za pośrednictwem firmy, którą kontroluje, uzyskuje dostęp do rejestrów podatników, które stanowią istotny element w programie informatyzacji Ministerstwa Finansów. Podobnie firma jest w trakcie wejścia w posiadanie rejestru kilku milionów klientów banku PKP BP. Zapowiada również, że będzie się ubiegać o powierzenie jej stworzenia zintegrowanego systemem tworzenia i zarządzania budżetem państwa, a także centralnej ewidencji pojazdów i kierowców oraz rejestru działek i nieruchomości (tzw. kataster). Jeżeli te zamierzenia, za przyzwoleniem rządu i administracji państwowych, firmie Prokom SA powiodą się, to na biurku prezesa tej spółki znajdą się wszystkie najważniejsze informacje o każdym obywatelu naszego kraju, poczynając od jego podstawowych dokumentów i stanu posiadania, aż po informacje na temat ubezpieczeń, rozliczeń podatkowych, aktualnych przepływów finansowych, stanów rachunków bankowych itd.
Czy pan minister dostrzega niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą tego rodzaju monopolizacja baz danych i wiedzy o strukturach i działaniach państwa?
Czy zgromadzenie w jednym ręku wszystkich informacji o obywatelach nie narusza podstawowych wolności obywatelskich?
Jakie kroki zamierza pan minister podjąć, by ograniczyć wpływ jednej prywatnej firmy na działania państwa i życie jego obywateli?
Z poważaniem
Poseł Andrzej Czerwiński
Warszawa, dnia 5 grudnia 2002 r.