Szanowny Panie Ministrze! Jak donosi prasa, po Szczecinie, Poznaniu, Krakowie - Warszawa ma być
Szanowny Panie Ministrze! Jak donosi prasa, po Szczecinie, Poznaniu, Krakowie - Warszawa ma być kolejnym miastem, gdzie infrastrukturę komunikacyjną mają przejąć zagraniczni inwestorzy. Przekształcanie miejskich zakładów komunikacyjnych w spółki handlowe umożliwiają ich późniejszą sprzedaż. Zmiany te prowadzą ponadto do łamania zasad zdrowej konkurencji i masowych zwolnień pracowników. Zakłady komunikacyjne, funkcjonujące w większych miastach na terenie kraju, jeszcze do niedawna pozostawały przedsiębiorstwami finansowanymi przez skarb danego miasta. Pokrywało ono wszystkie koszty związane m.in. z zakupem, wymianą i naprawą taboru oraz inicjowaniem i realizacją przedsięwzięć inwestycyjnych w zakresie budowy, rozbudowy i remontów obiektów oraz urządzeń komunikacyjnych. Zdaniem związków funkcjonujących w zakładach komunikacyjnych w efekcie dokonanych zmian znacznie skurczyły się środki przekazywane spółkom komunikacyjnym przez skarb miasta. Trudno też mówić o korzyściach. Nowo powstałe spółki, pozbawione wsparcia z miejskiej kasy, popadły w wielomilionowe zadłużenia. Według związków takie działania umożliwią szybką ich sprzedaż.
Wobec powyższego zapytuję panią minister:
1. Czy prawdą jest, że przekształcanie miejskich zakładów komunikacji w spółki handlowe odcina te spółki od dotacji z miejskiej kasy, powodując ich zadłużenie?
2. Czy prawdą jest, że spółki po przejęciu ich przez zagraniczny kapitał redukują zatrudnienie?
3. Jaką korzyść widzi pan minister w przekształcaniu miejskich zakładów komunikacji w spółki handlowe, skoro spółki te przynoszą straty, redukują zatrudnienie i nie prowadzą do unowocześnienia taboru?
Z poważaniem
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 15 listopada 2002 r.