Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Z ogromnym zaskoczeniem zapoznałem się z informacją, że w ramach inwestycji realizowanych za publiczne

   Z ogromnym zaskoczeniem zapoznałem się z informacją, że w ramach inwestycji realizowanych za publiczne pieniądze wykorzystywane są surowce i materiały pochodzące z importu. Zasadę tę najczęściej stosują firmy budowlane będące własnością kapitału obcego. Przykłady takich inwestycji można by mnożyć, podam więc kilka najważniejszych:

   - przebudowa budynków Sądu Najwyższego - z powodzeniem można było wykorzystać w niej polski piaskowiec, który był używany np. do wykonania elewacji opery w Paryżu, zamiast importować surowce z Indii lub Ukrainy,

   - remont budynku Ministerstwa Spraw Zagranicznych - wykorzystano w jego trakcie surowce pochodzenia hiszpańskiego i brazylijskiego, chociaż surowce polskie nie ustępują im jakością,

   - Wydział Technologii Żywności i Żywienia Człowieka - wykorzystano granit hiszpański, mimo że w projekcie uwzględniony był polski granit Strzegom,

   - budowa nowego terminalu Portu Lotniczego - już głośno mówi się o tym, że dostawcą marmurów i granitów będzie hiszpańska firma GRAPESA.

   Tylko tych kilka przykładów obrazuje stan panujący w branży budowlanej. Podczas inwestycji stosuje się surowce i materiały pochodzenia zagranicznego, mimo że polskie są uznawane na całym świecie i na całym świecie używane w podobnych iwnestycjach. Polskie surowce spod znaku Strzegomia, Zimnik, Przedborowa, Strzelina, Barowa itp. w niczym nie ustępują hiszpańskim, ukraińskim i innym.

   Bez znaczenia wydaje się tutaj np. niewielka różnica cenowa, gdyż w kontekście makroekonomicznym wykorzystanie materiałów zagranicznych jest sporo droższe (należałoby doliczyć do ich ceny np. ilość miejsc pracy zarówno w kopalniach, jak i zakładach dokonujących obróbki surowców, jakie dzięki wykorzystaniu polskich surowców w inwestycjach za pieniądze publiczne udałoby się stworzyć lub utrzymać, wpływy z podatków itp.).

   Pozytywne przykłady można byłoby czerpać z postępowania Episkopatu Polski, który do wykonania Świątyni Opatrzności Bożej wybrał w 100% polską firmę, która w budowie chce wykorzystać tylko polskie surowce i polskie produkty.

   W związku z powyższym pytam:

   1. Czy nie należałoby zastosować zasady protekcjonizmu - w obiektach realizowanych ze środków państwowych mogą być wykorzystywane jedynie polskie surowce i produkty (chyba że takich lub ich odpowiedników tej samej klasy w Polsce nie ma)?

   2. Czy dopuszczalne jest, że zagraniczne koncerny, inwestując w polskie firmy, zwracają sobie później takie inwestycje poprzez wykorzystanie swoich surowców?

   3. Czy w trudnej sytuacji na rynku pracy stać nas na niszczenie kolejnej branży, likwidowanie kolejnych stanowisk pracy i upadłość firm?

   4. Czy takie sztandarowe inwestycje, jak dotyczące budynku MSZ, Sądu Najwyższego czy portu lotniczego nie powinny stanowić wizytówki polskiej myśli technicznej, polskich surowców i materiałów oraz kunsztu budowlanego?

   Niestety jest to tylko jeden z przykładów nieprawidłowości w branży budowlanej, pozostałe są równie bolące, jak np. sprowadzanie przewodów energetycznych wykonanych z polskiej miedzi, ale w Wielkiej Brytanii lub Niemczech, podczas gdy krajowy producent - fabryka w Ożarowie stoi na skraju bankructwa.

   Z poważaniem

   Poseł Zbigniew Chrzanowski

   Maków Maz., dnia 26 listopada 2002 r.

Biuro matrymonialne | gratka nieruchomości | Hotel Innsbruck | Konsola Xbox 360 | hotele palma de mallorca Wykop Johan Gielen biografia Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań Tonery Rolety Poznań Kredyty pedicure rolety zewnętrzne daemon pobierz kredyt na mlot pneumatyczny