Panie Premierze! Jak donosi prasa, broń z magazynów polskiej armii i Policji trafiała przez
Panie Premierze! Jak donosi prasa, broń z magazynów polskiej armii i Policji trafiała przez lata za pośrednictwem międzynarodowego terrorysty al-Kassara do objętych embargiem ONZ Chorwacji i Somalii oraz do mafii rosyjskiej. Za nielegalne operacje mają być odpowiedzialni oficerowie i współpracownicy wojskowych służb specjalnych. Polscy wojskowi dostarczali broń al-Kassarowi już w latach 80. Posłużyła ona wtedy do uprowadzenia statku ˝Achille Lauro˝. Wojskowe Służby Informacyjne załatwiły koncesję na handel bronią dla spółki Steo, należącej do ich współpracownika. Starania WSI o koncesję zbiegły się w czasie z przyjściem do spółki emerytowanego podpułkownika wywiadu wojskowego Jerzego D. 15 nielegalnych dostaw uzbrojenia w latach 1992-1996 było możliwych dzięki kontaktom pana D. ze skorumpowanym urzędnikiem Ministerstwa Obrony Łotwy oraz z międzynarodowym handlarzem bronią Monzerem al-Kassarem.
Wobec powyższego zapytuję pana premiera:
1. Czy prawdą jest, że polscy oficerowie i współpracownicy wojskowych służb specjalnych brali udział w dostarczaniu broni terrorystom, krajom objętym embargiem przez ONZ oraz rosyjskiej mafii?
2. Czy prawdą jest, że Wojskowe Służby Informacyjne, odpowiedzialne za kontrolowanie obrotu specjalnego, nie ujawniły tego procederu?
3. Czy słuszne jest organizowanie konferencji na temat zwalczania terroryzmu w kraju, z którego szerokim strumieniem popłynęła broń w ręce terrorystów?
4. Jakie kroki zamierza podjąć rząd, aby podobny proceder nie miał miejsca w przyszłości?
5. Czy zmiany, jakie dokonały się ostatnio w polskich służbach specjalnych, pomogą w uniknięciu podobnych incydentów?
Z poważaniem
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 24 października 2002 r.