GOPR, przechodząc od 1 kwietnia 2002 r. pod MSWiA, miał przestać borykać się ze
GOPR, przechodząc od 1 kwietnia 2002 r. pod MSWiA, miał przestać borykać się ze środkami finansowymi, a co za tym idzie - sprawnie funkcjonować.
Przyznane na rok bieżący środki finansowe w wysokości 80% ubiegłorocznej dotacji stawiają służbę ratownictwa górskiego w niezwykle trudnej sytuacji. Obecnie GOPR pozyskuje dodatkowe środki poprzez nawiązywanie współpracy z firmami zainteresowanymi sponsorowaniem służb ratownictwa górskiego w zamian za reklamę i świadczenie drobnych usług. Z takich rozwiązań korzysta już od 4 lat i lista sponsorów jest pokaźna. Niestety pogarszająca się sytuacja gospodarcza, która ogranicza wydatki firm na ten cel, powoduje jej zawężenie.
Natomiast podejmowane przez GOPR próby znalezienia brakujących środków w urzędach gmin, powiatów i województw kończą się wymownym gestem rozkładania rąk z komentarzem: ˝w obecnej sytuacji ekonomicznej nie ma żadnej możliwości dofinansowania tej działalności, gdyż dofinansowania wymagają szkoły, szpitale etc˝.
Pragnę zapytać pana ministra: Czy istnieje możliwość finansowania w 100% potrzeb GOPR? Należy też zadać pytanie: Czy prawdą jest, że rozważa pan minister podjęcie działań, które w efekcie miałyby spowodować finansowanie działań GOPR ze środków samorządów terytorialnych, na terenie których działa GOPR?
Poseł Elżbieta Łukacijewska
Warszawa, dnia 10 października 2002 r.