Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Narasta obecnie fala trudności dotyczących wielkich przedsiębiorstw. Chodzi tu o przedsiębiorstwa dominujące na lokalnym

   Narasta obecnie fala trudności dotyczących wielkich przedsiębiorstw. Chodzi tu o przedsiębiorstwa dominujące na lokalnym rynku pracy, zatrudniające tysiące, a często dziesiątki tysięcy pracowników. Zostały one sprywatyzowane w ciągu ostatnich dwunastu lat wskutek strategicznych decyzji skarbu państwa, często budzących wątpliwości opinii publicznej. Charakterystyczne dla tych firm jest, poza wysokim zatrudnieniem, nastawienie przede wszystkim na eksport oraz zaciąganie wysokich kredytów. Gdy nadszedł kryzys związany z utrudniającym eksport wysokim kursem złotówki oraz wysokimi stopani procentowymi, nastąpiła seria niewypłacalności, a w rezultacie upadłości tego typu firm. Przykładem może tu być Stocznia Szczecińska czy opisany dalej białostocki Bison-Bial. Nie ma wątpliwości, że należy szukać dróg pomocy tym przedsiębiorstwom, gdyż w sytuacji prawie dwudziestoprocentowej stopy bezrobocia utrata pracy przez pracowników dużych zakładów grozi po prostu wybuchem społecznym. Nie wystarczą tu zmiany przepisów podatkowych i administracyjnych. Potrzebne są zdecydowane działania skarbu państwa, który w przypadku takich przedsiębiorstw jest nadal ich ważnym udziałowcem.

   Przykładem firmy w takiej sytuacji jest Fabryka Przyrządów i Uchwytów Bison-Bial w Białymstoku. Fabryka Przyrządów i Uchwytów utraciła płynność finansową w drugiej połowie zeszłego roku. Zadłużenie przedsiębiorstwa w bankach sięga sumy rzędu 50 mln zł. Bison Bial zatrudnia 1300 pracowników, co przy uwzględnieniu zmienionej skali czyni z niego regionalny odpowiednik Stoczni Szczecińskiej. Pracownicy ci od grudnia nie otrzymują należnych im wynagrodzeń. Spółka została zmuszona do ogłoszenia upadłości. Dzieje się tak w sytuacji, gdy istnieje zaakceptowany przez zarząd i związki zawodowe plan ratunkowy, spółka ma zbyt na swe produkty, istnieje właściciel większościowego pakietu akcji zainteresowany chyba dobrem swojej własności i zobowiązany do nadzoru właścicielskiego skarb państwa.

   Pan minister podczas majowgo spotkania z podlaskimi przedsiębiorstwami, którego przedmiotem była m.in. sytuacja Bison-Bialu, przedstawił koncepcję, według której środki, które po upadku zakładu musiałyby być użyte na zasiłki, pomoc socjalną itp., mogłyby być przeznaczone na ratowanie zakładu przed jego upadkiem. Pomysł ten wzorowany jest na udanych doświadczeniach hiszpańskich z okresu recesji lat 80. Warto przypomnieć, że Hiszpania w owym czasie miała ponad 20-procentową stopę bezrobocia, a poprawa jej sytuacji gospodarczej nie nastąpiła tylko ze względu na, jak to się często reklamuje, zmiany w prawie pracy, ale na szereg kompleksowych reform zmierzających m.in. do ratowania zagrożonych przedsiębiorstw.

   Polski wariant takich regulacji prawnych wymagałby określenia, jakie przedsiębiorstwa mają dla gospodarki narodowej i przeciwdziałania bezrobociu szczególne znaczenie. Kryterium mogłoby tu być np. procentowy udział w rynku pracy.

   Ustawa o takiej treści jest w naszym kraju jak najszybciej potrzebna. Oprócz przyczyn ekonomicznych przemawiają za tym również względy społeczne. W warunkach kryzysu i recesji nie ma miejsca na sztywne utrzymanie się reguł wolnego rynku. Państwo ma obowiązek interweniować tam, gdzie jest ryzyko gwałtownego załamania produkcji i rynku pracy.

   Niecierpliwie oczekujemy przedłożenia takiego projektu Sejmowi i deklarujemy gotowość współpracy w jej tworzeniu.

   W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytanie:

   1. Czy rząd dokonał oceny funkcjonowania sprzedanych przedsiębiorstw w zakresie celów, jakie miały być wskutek prywatyzacji osiągnięte?

   2. Czy w związku z trudną sytuacją ekonomiczną tych zakładów wynikającą nie tylko z warunków rynkowych, ale też z celowych działań inwestorów chcących ograniczyć produkcję w Polsce rząd nie powinien przedłożyć Sejmowi projektu ustawy, która służyć będzie pomocy sprywatyzowanym przedsiębiorstwom, w których skarb państwa w dalszym ciągu posiada udziały i które mają znaczny udział w lokalnych rynkach pracy, jak ma to miejsce w przypadku Bison-Bialu.

   Z poważaniem

   Posłowie Andrzej Fedorowicz i

   Krzysztof Jurgiel

   Białystok, dnia 2 lipca 2002 r.

sposoby na cellulitis | kebab orunia | bingo online | paranolmalne | Działki Maniak komputerowy Dave The Drummer wertikale poznan Rolety Poznań website