Szanowny Panie Ministrze! Problem cen leków, a w szczególności dopłat, należy ze zrozumiałych względów
Szanowny Panie Ministrze! Problem cen leków, a w szczególności dopłat, należy ze zrozumiałych względów do najpoważniejszych kwestii społecznych w naszym kraju. Dla bardzo wielu ludzi, w tym dla szczególnie licznej rzeszy emerytów i rencistów, leki są, z uwagi na schorzenia, na które ludzie ci cierpią, artykułem - bez żadnej przesady - pierwszej potrzeby.
Po zatwierdzeniu przez pana ministra listy refundacyjnej leków powstał spór o to, czy leki będą obecnie tańsze, droższe czy też ich cena nie ulegnie zmianie. Są na ten temat rozbieżne opinie i rozbieżne wyniki dokonanych symulacji. Zdaniem pana ministra leki będą tańsze, zdaniem pana adwersarzy zdrożeją.
Na łamach mediów toczy się na ten temat debata, często ostra, ale sprawa ma zbyt ważny wymiar społeczny, aby stała się przedmiotem przepychanki, fakty bowiem mają to do siebie, że na dłuższą metę nie da się ich ukryć.
Jako poseł RP jestem indagowany przez wiele osób, spośród których wiele jest przekonanych, że szereg leków jednak zdrożało, co więcej, potrafią to wykazać. Odwiedziło mnie ostatnio dwoje ludzi, którzy korzystają z niektórych leków astmatycznych. Dowodnie wykazali mi, że leki te ewidentnie zdrożały. Podobne udokumentowane sygnały otrzymuję także od innych osób.
W związku z powyższym zwracam się do pana ministra z następującym pytaniem: Jaki jest rzeczywisty stan rzeczy i czy leki są rzeczywiście tańsze, jak twierdzi pan minister, czy też jednak droższe, jak starają się udowodnić oponenci?
Z poważaniem
Poseł Grzegorz Kurczuk
Lublin, dnia 16 kwietnia 2002 r.