Szanowny Panie Ministrze! W interpelacji z dnia 30 marca 2005 roku, skierowanej do Prezesa
Szanowny Panie Ministrze! W interpelacji z dnia 30 marca 2005 roku, skierowanej do Prezesa Rady Ministrów prof. Marka Belki, podniosłem problem niezgodnych z ustawą działań wojewody kujawsko-pomorskiego Romualda Kosieniaka, które miały na celu zablokowanie decyzji o powołaniu w Toruniu siedziby Sądu Apelacyjnego. Wyraziłem również przeświadczenie, że wojewoda, który ulega tendencjom szowinistycznym, powinien zostać zdymisjonowany. Niestety, odpowiedź, jakiej udzielił mi podsekretarz stanu w MSWiA Jerzy Mazurek, nie tylko nie miała charakteru merytorycznego i nie odnosiła się do przedstawionej kwestii, ale w moim odczuciu była przejawem pobłażania, a nawet aprobaty dla poczynań wojewody. W tej sytuacji trudno dziwić się, że ośmielony takim zachowaniem swoich zwierzchników pan wojewoda posunął się jeszcze dalej w antytoruńskiej fobii i podczas czatu z internautami w dniu 5 sierpnia 2005 roku wystąpił z inicjatywą przeniesienia Urzędu Marszałkowskiego z Torunia do Bydgoszczy. Wojewoda kandyduje do Sejmu z listy SLD i ten z pozoru szaleńczy akt wpisany jest w chłodną kalkulację wyborczą. Lokalny szowinizm utorować ma drogę przedstawicielowi Rady Ministrów do parlamentu. Sprawa stała się publiczna i należało oczekiwać stosownej reakcji ze strony Pana Ministra. Nic takiego jednak nie stało się. Przeciwnie, rzecznik MSWiA Marek Gieorgica oświadczył: ˝wypowiedzi wojewody zostały wyrażone w formie żartobliwej, która wynikała z charakteru czatu˝. Osobliwe poczucie humoru zaprezentował wysoki urzędnik państwowy. Obawiam się, że to pan rzecznik czyni niestosowne żarty z obywateli. Rozciągnięty nad wojewodą parasol ochronny budzi zasadniczy sprzeciw. Rzecz dotyczy bowiem mechanizmów funkcjonowania państwa w okresie kampanii wyborczej. Do 25 września jest sporo czasu i wojewodę mogą skusić jeszcze bardziej ekscentryczne pomysły. Mam nadzieję, że Pan Minister przełamie bierność i podejmie działania, które wyeliminują groźbę przeprowadzenia na województwie kujawsko-pomorskim eksperymentu w stylu Aleksandra Łukaszenki. Brak reakcji ze strony Pana Ministra oznaczałby, że w Polsce nie obowiązują zasady państwa prawnego, ale górę bierze solidarność partyjna.
Panie Ministrze! Czy zareaguje Pan Minister na niezgodne z prawem, prowadzące do lokalnych waśni, działania wojewody kujawsko-pomorskiego?
Czy wypowiedź rzecznika jest wyrazem Pańskiego oficjalnego stanowiska?
Z wyrazami szacunku
Poseł Bogdan Lewandowski
Toruń, dnia 9 sierpnia 2005 r.