Szanowny Panie Ministrze! W Toruniu są dwa koronarografy - aparaty ratujące życie chorym na
Szanowny Panie Ministrze! W Toruniu są dwa koronarografy - aparaty ratujące życie chorym na serce. Problem w tym, że jeśli pacjent ma zawał po południu, pojedzie na zabieg do Bydgoszczy. Do Szpitala Miejskiego koronarograf trafił we wrześniu 2001 r. Dwa miesiące później identyczny sprzęt stanął w Szpitalu Wojewódzkim. Oba aparaty kosztowały w sumie około 6,5 mln zł. Niestety żadna z toruńskich pracowni nie pełni 24-godzinnego dyżuru. W efekcie pacjent z Torunia i okolic, który dostanie zawału np. o godz. 18, jest przewożony do szpitala im. Jurasza w Bydgoszczy, który jako jedyny w województwie przez całą dobę przyjmuje pilne przypadki. Powodem jest to, iż placówkom, które chciałyby prowadzić podobną działalność, bardzo wysoką poprzeczkę postawił prof. Jacek Kubica - konsultant wojewódzki w zakresie kardiologii i jednocześnie szef Katedry i Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych z Pracownią Kardiologii Inwazyjnej i Elektrofizjologii w Juraszu. Według niego oddział powinien mieć: co najmniej 20 łóżek intensywnego nadzoru kardiologicznego (ze specjalną aparaturą monitorującą stan chorego), co najmniej pięciu lekarzy przeszkolonych z kardiologii inwazyjnej. Żadna z toruńskich lecznic nie spełnia tych wymogów, ale dyrektorzy placówek postanowili połączyć siły. Jednego dnia mógłby dyżurować szpital wojewódzki, drugiego dnia szpital miejski. W szpitalach miejskim i wojewódzkim jest w sumie 18 łóżek intensywnego nadzoru kardiologicznego. Są jednak w Polsce placówki, gdzie to wystarcza - w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu jest ich tylko sześć, a w Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu - dziewięć. Jeśli oddział kardiologiczny ma mieć więcej pacjentów, Narodowy Fundusz Zdrowia powinien zwiększyć limity. Szefostwo Szpitala Miejskiego zapytało NFZ, czy jest to możliwe. Fundusz odmówił, powołując się na negatywną opinię konsultanta wojewódzkiego.
Wobec powyższego pytam Pana Ministra:
1. Czy Narodowy Fundusz Zdrowia zwiększy limity dostępu do koronarografii w toruńskich lecznicach?
2. Dlaczego Fundusz odmawia zwiększenia limitów, powołując się na negatywną opinię konsultanta wojewódzkiego?
3. Jakie kroki zamierza podjąć pan Minister, aby mieszkańcy Torunia mieli zapewniony całodobowy dostęp do koronarografii w swoim mieście?
Z poważaniem
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 17 czerwca 2005 r.