Szanowny Panie Ministrze! Na spotkaniach w moim okręgu wyborczym, w których uczestniczyli także hodowcy
Szanowny Panie Ministrze! Na spotkaniach w moim okręgu wyborczym, w których uczestniczyli także hodowcy psów, sygnalizowano mi o nieprawidłowościach w zakupie psów do tresury.
Wśród podstawowych zarzutów, jakie zgłaszali hodowcy, był brak dostatecznej informacji dla wszystkich zainteresowanych o terminach zakupu psów. Warunki sanitarne dla osób i psów, jakie oferuje się podczas transakcji, są niedostateczne. Zakup odbywa się jednego dnia w ciągu zaledwie 5 godzin - testowanych jest 200 psów. W takich warunkach nie ma możliwości prawidłowej oceny psychiki i przydatności psów do służby. Badania weterynaryjne to zaledwie powierzchowne oględziny psa. Hodowcy postulują, aby zakład tresury psów służbowych zobowiązał każdego właściciela psa do posiadania następujących dokumentów:
- prześwietlenia w kierunku dysplazji stawów biodrowych i łokciowych;
- udokumentowanego wieku psa (rodowód lub paszport);
- badania krwi;
- książeczki zdrowia ze szczepieniami.
W 2002 r. Prokuratura Okręgowa w Radomiu prowadziła śledztwo w sprawie pracownika Zakładu Tresury Psów Służbowych w Sułkowicach, który dopuścił się nieprawidłowości podczas zakupu psów. Hodowcy sygnalizują, iż od tego czasu nic się nie zmieniło na lepsze. Zakupy nadal dokonywane są po tzw znajomości i nie zawsze są to najlepsze psy. Hodowcy sygnalizują chęć spotkania się z kierownictwem MSWiA, by opracować system doboru psów do tresury, taki, który nie pozwoli na działania o charakterze korupcyjnym.
Wobec powyższego mam pytania do Pana Ministra:
1. Czy Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji ma pełną wiedzę, jaki procent psów zakupionych przechodzi pozytywne szkolenie, jak sprawdzają się psy już w poszczególnych jednostkach terenowych?
2. Czy zebrane materiały w 2000 r. przez Wydział II Biura Spraw Wewnętrznych KGP posłużyły do analizy problemu zakupu psów przez komendy wojewódzkie Policji?
Z poważaniem
Poseł Irena Maria Nowacka
Sieradz, dnia 13 czerwca 2005 r.